środa, 14 lipca 2010

Witajcie w mojej bajce, słoń zagra na fujarce....



Woda. Basenik jest dopustem. Został wybudowany 30 lat temu przez mojego teścia i trwa do dziś. Trzeba go myć, czyścić, wyciągać z niego jeże, muchy i inne przyjemności.Niedawno przeszedł lifting i zamiast kafelków jest tam położona jakaś wodoodporna farba gumowa. Oczywiście w czasie takiej pogody jak obecnie basen staje się miejsce całkiem przyjemnym, tym bardziej, że o 16 słońce już go nie dosięga.

Niestety od ubiegłego roku basen ma nadbrzeżnych mieszkańców. Na zdjęciu stan z roku ubiegłego, stan obecny - krasnale x3, żaby x2, jeden motyl, jakieś dziewczę paskudne i ważka. A najgorsze jest to, że nocą cała ta bandycka czereda świeci. Spojrzysz nocą świecącemu krasnalowi w oczy? Brrr....


12 komentarzy:

  1. Super jest, bardzo fajny. Jeże pływają?
    I zastanówmy się chwilę... z czego są te świecące paskudy i czy aby się nie tłuką, nie płoną, nie kruszą?... zawsze też mogą je porwać Opcy :)
    Ogród bez badziewia, znaczy zieleń i basen, genialny.
    No i ta świńska dupka na wejściu :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Od tego mam psy. Tala nazywana przez Władczynię Krasnali Rozwydrzoną-psią-tępotą posłała na wieczny spoczynek dwa krasnoludy i jedną żabę ze szklaną kulą, niestety na miejsce jednej maszkary przybywają dwie!!!
    Ogród jest ok, ma bardzo przyjemne zakamarki:))) Najfajniejsza jest stara komórka z lat 50 - oryginalnie każdy dom tutaj taką posiadał, niestety większość została wymieniona na blaszane garaże. Nasza się utrzymała!W ogóle szkoda, że miasto pozwala tak łatwo na zmianę architektury tych domów - osiedle zostało wybudowane w końcu lat 40 i ma "klimat".

    OdpowiedzUsuń
  3. To nie krasnale, a hydry jakieś! Groza!
    Pamiętam komórkę u mojej babci pod Warszawą. Ależ tam było skarbów! Grabie, i różne narzędzia tajemnicze, dętki do roweru i tak ładnie pachniało drewnem, A w jednej części były też króliki. Cały komórkowy świat!
    Mnie też żal, że fajne rzeczy zastępuje się tandetą, ale nic nie poradzisz.

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej ! Bardzo przepraszam, że piszę komentarz nie na temat Twojego wpisu ale mam bardzo dużą prośbę. Chcę zrobić prezent dla mojej dziewczyny, która jest teraz za granicą i tym samym sprawić jej radość kiedy wróci. Jednakże by to zrobić potrzebuję do tego Twojej pomocy. Zgodzisz się mi pomóc ?

    Jeśli tak podaję linka:

    [LINK] -> PREZENT DLA KURCZAKA

    OdpowiedzUsuń
  5. A nie da się usunąć tych krasnali? :P i żab?

    OdpowiedzUsuń
  6. Komendant by na to nie pozwolił:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Podarujcie Komendanta dziewczynie Drugiej połówki Kurczaka.
    Nooo w ostateczności można podarować krasnale i te tam inne Ufa :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny basenik :)) No może ja bym te lampki wydłubała z krasnali, ale poza tym sama chciałabym taki przybytek mieć. I mogłabym nawet czyścić! A w takie upalne lato, jak to, mogłabym się tam taplać i mój piesio pewnie by też się taplał i wodę by trzeba było wymieniać, ale naprawdę mi się marzy! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ha, mam takie same krasnale, na żaby się nie zgodziłam... No nie wiem czy dobrze;( Świeca faktycznie, lecz jak dla mnie, w czarna noc fantastycznie wyglądają. W poprzednim ogrodzie miałam dużego jednego krasnala pod krzaczkiem. Pilnował domu;)Te teraz też poustawiane pod roślinkami, tylko bateryjki opalają się w dzień:)

    A do basenu sypiesz chemię?

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak - chlor. Jesli tego nie zrobię w ciągu tygodnia tworzy się wylęgarnia różnych dziwnych stworzeń.

    OdpowiedzUsuń
  11. no własnie, mam fontannę i pomimo chemii ciągle coś się w niej zadomawia. Jednak chloru nie dodawałam, muszę spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mieliśmy na wsi podobny jednak tyle jeży tam się topiło, że serce mi pękało na ich widok i postanowiłam, że koniec tej sielanki i zlikwidowaliśmy. Choć nie powiem fajnie było, zwłaszcza w upalne dni.

    OdpowiedzUsuń